Pokazywanie postów oznaczonych etykietą weekend z. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą weekend z. Pokaż wszystkie posty
Weekend z Javierem Bardemem
Ostatnio postanowiłam nadrobić filmy z Javierem Bardemem, którego do tej pory kojarzyłam ze świetnych występów samotnie wychowującego dwójkę dzieci ojca, który dowiedziawszy się, że ma raka próbuje zapewnić swoim pociechom godne życie, w filmie Biutiful i w dramacie W stronę morza, w którym wciela się w sparaliżowanego od kilkudziesięciu lat Ramona pragnącego popełnić samobójstwo. W ciągu ostatniego miesiąca udało mi się natomiast zobaczyć jego współpracę z takimi reżyserami jak bracia Coen, Woody Allen, czy Pedro Almodovar. Obejrzałam go w roli amanta, homoseksualnego pisarza walczącego z dyktaturą w kraju, czy psychopatycznego mordercy. W sumie udało mi się zobaczyć cztery filmy, a o tych najciekawszych i wartych uwagi- poniżej.
Weekend z Casey'em Affleckiem
Głośno zrobiło się o nim za sprawą roli w dramacie Manchester by the sea, którego reżyserem był Kenneth Lonergan. Rewelacyjna kreacja aktorska, którą stworzył słusznie nagrodzona Złotym Globem i Oscarem sprawiła, że z chęcią zainteresowałam się jego filmografią i obejrzałam wcześniejsze projekty, w których brał udział. O Manchesterze i innych, godnych uwagi produkcjach z młodszym Affleckiem napisałam poniżej.
Weekend z Michaelem Fassbenderem
Listopad zdecydowanie należał do Michaela Fassbendera- w polskich kinach mieliśmy możliwość zobaczenia, aż trzech filmów z jego udziałem: "Steve Jobs", "Slow West" i "Makbet". Na seansie tego pierwszego aktor tak bardzo intrygował mnie swoją osobą, że bez chwili namysłu postanowiłam nadrobić zaległości w jego filmografii. Z niemałym opóźnieniem, o tym co obejrzałam i co polecam- poniżej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



